Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z maj, 2019

Shozy & Neo BG Recenzja - Jakość, nie ilość

Shozy pochodzące z Honk Kongu bez dwóch zdań potrafi tworzyć sprzęt nietuzinkowy i świetnie grający. Do tej pory miałem okazję zapoznać się z dwoma ich odtwarzaczami pod postacią Shozy Alien Gold oraz Alien+. Tym razem przyszła jednak pora na słuchawki, które do swojej oferty dodał jakiś czas temu ten zacny producent. Mowa tutaj o konstrukcji multi armaturowej z pięcioma przetwornikami pod nazwą Shozy & Neo BG. Sprawdźmy więc, czy producent potrafi tworzyć słuchawki równie dobre co odtwarzacze. Wygląd, budowa i akcesoria: Niewielkie, zwyczajnie wyglądające pudełko. W środku znajduje się jedynie praktyczne, sztywne etui oraz komplet tipsów. Przy nich warto się na chwilę zatrzymać ponieważ mają bardzo zaniżone wielkości. Poza piankami, nie byłem w stanie złapać poprawnego seala nawet na największym rozmiarze silikonów więc na dzień dobry osoby używające tipsów w rozmiarach innych niż super malutkie będą musiały pomyśleć o wymianie tipsów na inne. Do zdjęć Shozy Neo B

Noble Khan Recenzja - Hybryda do potęgi trzeciej

Ustaliliśmy przy recenzji Django ( Recenzja ) iż Noble to jeden z czołowych producentów słuchawek dokanałowych na świecie. Ich portfolio ograniczało się do tej pory jednak wyłącznie do konstrukcji multi armaturowych. Najnowsze dziecko i zarazem model z najwyższej półki zarówno w ofercie producenta jak i po prostu tej światowej to jednak hybryda i to w dodatku nie klasyczna, a łącząca 6 przetworników w aż trzech różnych technologiach. Nie dziwi więc fakt że został on nazwany Khan'em czyli królem królów. Jak po królewsku to również i cena pewnie wysoka? A i owszem bo prawie 11 tysięcy złotych. W zamian oprócz szlachetnego rodowodu dostajemy przetwornik dynamiczny, cztery armaturowe i jeden egzotyczny bo piezoelektryczny. Wygląd, budowa i akcesoria: Słuchawki dotarły do mnie w wersji testowej bez opakowania, ale za to z akcesoriami. Oprócz słuchawek przy zakupie otrzymujemy: - małe, plastikowe zakręcane etui - skrzyneczka Peli 1010 z karabinkiem - materiałowy woreczek

Oriolus Mellianus Recenzja - Żywe srebro

Japoński Oriolus zabłysnął hybrydowym modelem Mk2, który otrzymał już ode mnie należną sobie recenzję. Pomimo, że nie jest to tani model to wypada jednak dość blado w przypadku bohatera poniższej recenzji. W swoim szczytowym modelu o nazwie Mellianus, Oriolus zdecydował się nie iść dalej hybrydową drogą, a skierować się w kierunku konstrukcji multi armaturowej. Jeśli kogoś ciekawi czy postawiono na przetworniki Knowlesa czy Soniona to donoszę, iż postanowiono zmieszać wyroby obydwu producentów wykorzystując kombinację aż 10 przetworników na stronę. Czy dziesięć przetworników, wycenionych na niemal dziesięć tysięcy złotych, okaże się również dźwiękowym strzałem w dziesiątkę? Wygląd, budowa i akcesoria: Słuchawki dotarły do mnie w wersji testowej, bez akcesoriów nie licząc skórzanego paseczka do spięcia kabla. Z tego co udało mi się ustalić przy zakupie w pudełku znajdziemy dodatkowo: - adapter dla gniazda 3,5 mm niezbalansowanego - adapter dla gniazda 3,5 mm zbalansow