Przejdź do głównej zawartości

Posty

Stax SR-L700mk2 Recenzja - Powabna maestria

Japoński Stax stał się na przestrzeni lat wręcz synonimem słuchawek elektrostatycznych wyrabiając sobie bardzo słusznie niemałą legendę. Pierwsze słuchawki elektrostatyczne wypuścił już w 1960 roku i nie, że swoje pierwsze tylko w ogóle były to pierwsze słuchawki elektrostatyczne w historii. Pomimo różnych zawirowań na przestrzeni tych 60 lat nowe modele przez tego producenta nadal są produkowane. Bohater dzisiejszej recenzji pod nazwą SR-L700mk2 to pozycja, jeśli się nie mylę z raptem zeszłego roku i jest to rewizja modelu, który ujrzał światło dzienne kilka lat wcześniej. Pomimo iż L700 to zaledwie trzeci w hierarchii model to zastosowany przetwornik powstał przy użyciu tych samych metod co we flagowych SR-009, uznawanych przez wielu za najlepsze słuchawki na świecie. Mamy tutaj więc do czynienia z nie lada arystokratyczną znakomitością. Interesująca była by konfrontacja z posiadającym już swoje lata modelem SR-007 Omega, ale niestety nie udało mi się pozyskać go do testów, zresztą …
Najnowsze posty

Ibasso SR2 Recenzja - Dwa w cenie jednego

Ibasso gościło na moim blogu tyle razy, że brakuje mi już sposobów w jakie mógłbym przedstawić tego producenta. Sytuacja jest jednak o tyle ciekawa, że tym razem to produkt z innego segmentu niż Ibasso jest zazwyczaj znane. Mówimy tutaj bowiem o otwartych słuchawkach nausznych pod nazwą SR2. A co z SR1 ktoś zapyta? Ano były i takie, jakiś czas temu wypuszczone w ilości limitowanej i z którymi kontaktu osobiście nie miałem, więc nic o nich powiedzieć nie mogę. Mogę za to powiedzieć całkiem sporo o modelu najnowszym wycenionym całkiem przystępnie, bo na dwa tysiące złotych i wyposażonym w dynamiczny przetwornik oparty na biocelulozie, której to charakter w słuchawkach bardzo sobie cenię.Wygląd, budowa i akcesoria:Zwykłe, schludne kartonowe pudełko bez wodotrysków. W zestawie poza poza słuchawkami otrzymujemy:- kabel 1,8m zakończony wtyczką 3,5mm oraz nakręcaną przejściówką na klasyczne, stacjonarne 6,3mm- sztywne etui zamykane na zameczek- dwie pary padów różniących się od siebie niewiel…

Hifiman Arya Recenzja - Same zalety

Hifiman po skromnych początkach, na stałe wpisał się w krajobraz słuchawek najwyższej, brzmienowej klasy. Miał również swój ogromny wkład w przywrócenie do życia technologii magnetostatycznej. Opisywane Hifiman Arya mimo iż kosztują niemal siedem tysięcy złotych to postrzegane są jako posiadające świetny stosunek ceny do jakości. Co dostajemy za tą niebagatelną sumę i przede wszystkim jak prezentują się od strony brzmienia? Zapraszam do recenzji.
Wygląd, budowa i akcesoria:
Malutkie pudełko jak na standardy pełnowymiarowych słuchawek nausznych. Wygląda wręcz, że zbyt malutkie ponieważ słuchawki ledwo się w nim mieszczą, wchodząc na wcisk. Środek wyścielany miękkim materiałem jednak zwykłe kartonowe pudełko nie sprawia specjalnego wrażenia, a już w szczególności na tym pułapie cenowym.


W zestawie poza słuchawkami otrzymujemy jedynie 1,5m kabel zakończony wtyczką 6,3mm. Żadnego etui, zapasowych padów czy kabla zbalansowanego XLR lub 4,4mm. Mogło by być lepiej.

Z wyglądu słuchawki prezentują…