Przejdź do głównej zawartości

Posty

Cayin N8 Recenzja - Lampowy system w kieszeni

Cayin znany jest najbardziej z produkcji wzmacniaczy lampowych, jednak nie stroni też od innych gałęzi audio. Firma to już zasłużona bowiem na rynku funkcjonuje od 1993 roku i nie jest to też moje pierwsze z nią spotkanie. Półtora roku temu we wstępie do recenzji Cayina N5II ( Recenzja ) nawiązałem do tego iż w przygotowaniu na 25 lecie firmy znajduje się bezkompromisowy, lampowy odtwarzacz pod nazwą N8. Co prawda miał on swą premierę już w końcówce 2018 roku jednak nadal znajduje się w najściślejszej czołówce przenośnych urządzeń audio. Chwilę to zajęło, ale trafił w końcu również i na moje biurko. Wygląd i budowa: Duże pudło bo i zawartość nie licha. Efektowne opakowanie, dodatkowo fikuśnie przecięte pod kątem. Wraz z odtwarzaczem w pudełku znajdziemy: - skórzane etui - przejściówka kątowa 4,4mm do 2,5mm - przejściówka z usb na wyjście coaxial - przejściówka z usb na wyjście coaxial 3,5mm - przejściówka z 4,4mm na 2x XLR - kabel usb - folia zabezpieczająca na ek...

Lime Ears Aether R Recenzja - Kosmiczny eter

Lime Ears może nie być wszystkim znane, a powinno bo nie jest to wcale egzotyczny producent z drugiego końca świata, a nasz, rodzimy polski. Nie jest to też żaden nowicjusz bo na rynku dzielnie sobie poczyna już od 2012 roku i cieszy się dzięki temu nie lichą renomą. Jak mówi przysłowie: "cudze chwalicie, swego nie znacie", a więc poznajmy! Na pierwszy ogień idzie nie byle co bo flagowy model Lime Ears Aether R, czyli 6 przetwornikowa multiarmatura z 4 drożną zwrotnicą i przełącznikiem dzięki któremu brzmienie można w ułamku sekundy dodatkowo zmodyfikować. Brzmi co najmniej intrygująco. Wygląd, budowa i akcesoria: Opisywana para Aether R to wersja uniwersalna, bo w takiej formie również można je nabyć choć pewnie większość osób zdecyduje się na opcję spersonalizowaną, wykonaną na wymiar. W takim przypadku przed zakupem najpierw trzeba zaprojektować sobie jak słuchawki mają wyglądać przy pomocy udostępnionego edytora:  https://limeears.com/product/aether/ . Mnie po chwi...

Astell&Kern T9ie Recenzja - Czysta przyjemność

Astell&Kern czy może Beyerdynamic? Okazuje się że jedno i drugie ponieważ T9ie powstały przy współpracy obydwu tych zacnych producentów. Wyposażone w rzadko spotykany na tym poziomie jakościowym, jedynie jeden przetwornik dynamiczny tyle, że nie byle jaki bo jest to miniaturowa odmiana dobrze znanego przetwornika Tesla od Beyerdynamic. Luksusowy i unikatowy wygląd to już natomiast z całą pewnością zasługa Astella. Czy ten wyceniony na niemal pięć tysięcy złotych owoc niemiecko-koreańskiej współpracy jest wystarczająco dojrzały? Przekonajmy się. Wygląd, budowa i akcesoria: Średniej wielkości, zwyczajne choć estetyczne pudełko. Oprócz słuchawek przy zakupie otrzymujemy: - praktyczne, skórzane etui - 10 par tipsów różnych rozmiarów i rodzajów - przejściówkę do kabla z zbalansowanego 2,5mm na tradycyjne 3,5mm Bardzo eleganckie, doskonale wykonane i pachnące luksusem etui. Domykane dodatkowo na magnesik. Korpusy słuchawek są bardzo małe i lekkie. Zostały one ...