Przejdź do głównej zawartości

Audiofilia Nervosa

Audiofilia Nervosa - niepokój wynikający z niekończącej się próby uzyskania najwyższej wydajności z własnego systemu stereo za pomocą najnowocześniejszych komponentów, kabli i użycia pewnych "ulepszeń". Głownym celem jest maksymalne docenienie muzyki jednak jest to pewna forma obsesji na punkcie elektroniki.

Każdy audiofil jest większym lub mniejszym marzycielem w trakcie podróży lub też wręcz pogoni za czymś nieuchwytnym co nazywamy "lepszym dźwiękiem". Niektórzy mogą mnie kojarzyć z for internetowych na których aktywnie się udzielam od ponad 10 lat pod nickami Spawn oraz Radical. Moja przygoda z audio zawsze miała charakter czysto amatorski i hobbystyczny. Założenie tego bloga nie oznacza zmiany kierunku, a jedynie wyraża chęć aby dłuższe formy moich wypowiedzi były w jednym miejscu na wypadek zamknięcia lub awarii dotychczasowych powierników moich wypocin. Kilka recenzji zniknęło na zawsze po zamknięciu forum audiohead.

Na początek pojawią sie recenzje z przed lat, możliwe że będą pojawiać się i nowe - nic nie obiecuję. Może wydawać się że wszystkie recenzje są bardzo pozytywne jednak rzecz w tym że nie recenzuje sprzętu komercyjnie, a więc prawie wszystko kupiłem sam, za własne pieniądze, a kupuję wyłącznie rzeczy które wedle przeczytanych opinii powinny mi się spodobać. Bywało z tym różnie, jednak recenzuje praktycznie tylko co moim zdaniem na to zasługuje. Słaby sprzęt jest odsprzedawany dalej w świat, prawie zawsze ze stratą finansową z mojej strony i jest kwitowany jedynie krótkim wpisem na jakimś forum.


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Ranking słuchawek dokanałowych IEM

Poniżej znajduje się ranking słuchawek dokanałowych, które miałem okazję przetestować. OGÓLNE WYTYCZNE - Ocenie podlegał wyłącznie dźwięk. - Konkretne numerowane pozycje na liście to moje subiektywne odczucia i kolejność w jakiej bym po nie sięgał. - Sprzęt przypisany do danego działu obiektywnie jest na porównywalnym poziomie. - Cena nie ma wpływu na ocenę, podana jest wyłącznie w celach informacyjnych. - Lista ma charakter rozwojowy i kolejne pozycje będą dodawane w ramach możliwości. - Jestem tylko człowiekiem i mogę się mylić! DEFINICJE POZIOMÓW End Game - słuchawki wyznaczające nowe granice tego co jest fizycznie możliwe Ultra High End - słuchawki ze swoim brzmieniowym charakterem jednak w zasadzie już bez wad - świetne pod każdym względem. High End - w pewnych aspektach brzmienie na poziomie Ultra jednak w innych do tego poziomu brakuje Mid End - po prostu bardzo dobre brzmienie Entry Level - poziom który pozwala już w pełni cieszyć się muzyką be

Ibasso DX160 Recenzja - Mała sensacja

Ibasso wie jak robić dobrze brzmiące odtwarzacze i udowodniło mi to wielokrotnie goszcząc na moim biurku. Wydawać by się mogło, iż sugerując się nazewnictwem i ceną, dzisiejszy bohater to przedstawiciel średniego segmentu odtwarzaczy przenośnych. Dzieli on jednak nieprzyzwoicie dużo elementów z najwyżej pozycjonowanym w ofercie DX220 i to z tymi najważniejszymi włącznie. Poniższa recenzja z jednej strony może wydać się niektórym nudna ponieważ ze względu na ilość podobieństw w większym stopniu będzie opowiadać o różnicach w stosunku do znacznie droższego brata, ale zapewniam że końcowe wnioski okazują się małą sensacją. Wygląd i budowa: Nieduże pudełko, niczym specjalnie się nie wyróżniające. Wraz z odtwarzaczem w pudełku znajdziemy: - silikonowe etui - folie ochronne na ekran - kabel usb Wygląd bardzo prosty i czysty z zaokrąglonymi krawędziami. Jedynym ozdobnikiem jest złoty, głęboko żłobiony potencjometr. Recenzowany egzemplarz jest koloru czarnego, ale w of

Astell&Kern PEE51 Recenzja - Muzyczna esencja

Niefortunny trend pozbawiania smartfonów wyjść słuchawkowych pomógł rozkwitnąć nowej gałęzi małych daców popularnie nazywanych donglami. Mamy dostępnych już sporo urządzeń tego typu, ale tym razem mamy do czynienia z propozycją od jednego z prawdziwych potentatów przenośnego świata audio. Recenzję niesamowitego Astell&Kern SP2000 ( Recenzja ) mam już za sobą, a jako że lubię kontrasty to postanowiłem zająć się również najmniejszym i najtańszym źródłem tegoż producenta, a mianowicie Astell&Kern PEE51. Ile cech charakteru tej koreańskiej marki udało się zawrzeć w tak małych gabarytach? Okazuje się, że nadzwyczaj dużo. Wygląd i budowa: Malutkie pudełko bo i zawartość bardzo symboliczna.  Poza samym urządzeniem i instrukcją nie otrzymujemy żadnych akcesoriów. Szkoda, że zabrakło nawet przejściówki na duże gniazdo USB. Wykonanie i wygląd jak na Astell'a przystało to klasa sama dla siebie. Zarówno wtyczka jak i korpus zbudowane są z bardzo przyjemnego w dotyku metalu. Ozdobnikiem